I want it all

2007-12-09 18:35:08

I want it all, and I want it now..

Chciałabym móc napisać, że ten wyjazd uczy mnie cierpliwości, ale raczej tak nie jest.. właściwie jestem coraz bardziej niecierpliwa , niecierpliwa i niespokojna, zawsze za bardzo sie wszystkim przejmowałam, a od 3 miesięcy pojawiło się dużo nowych 'zmartwień'.
Bo wiem, że nie zwolnią mnie z pracy, bo primo bardzo dobrze pracuje, sekundo ciagle nie maja wystarczajacej liczby pracownikow, ale dzisiejsza sprzeczka z menadzerem wcale mi humoru nie poprawila. Wlasciwie od rana tylko placze, probowalam sklecic jakies wyliczenia na statystyke ale poszlo mi to gownianie. I wcale nie wiem czy ciesze sie na przyjazd do Polski, wlasciwie to juz chyba mi jest to objetne, bo jak mi jest ciezko to wole byc obojetna, a kazda rozmowa z mama tylko mnie rozczula a nie potrzebuje tego w tym momencie..
Tak bardzo nienawidze dni jak ten dzisiejszy..
taka zagubiona, czuje sie jak tamta nastolatka sprzed paru lat , ciagle zagubiona, pocieszajaca sie , ze za te pare lat odnajde jakas sciezke, ze bedzie lepiej.
Nie jest .
Jest coraz bardziej skompikowanie.
I tak bardzo bym chciala , zeby wszystko bylo na swoim miejscu.
Dlaczego tak sie nie dzieje?
Dlaczego zadaje tak durne pytania, skoro i tak znam odpowiedz, skoro i tak sie tylko tym zadreczam..

Dlaczego nie moglabym byc ptakiem.

Jak Ptasiek.

Ah.

Wcale nie ucieklam od przecietnosci.

Wpakowalam sie w jeszcze wieksza.

skomentuj (2)
Strona główna